sudety.eu / Zamek Chojnik

Zamek Chojnik


Dziedziniec Zamku Chojnik. Fot. OZ
Dziedziniec Zamku Chojnik. Fot. OZ

Ruiny Chojnika są jedną z największych atrakcji Pogórza Sudeckiego. Ten położony na niewysokim wzniesieniu zamek przyciąga turystów już prawie trzysta lat. Choć góra, na której w XIII wieku wybudowano warownię nie wymaga od nas wielkich umiejętności wspinaczkowych, przygotujmy się na spory wysiłek – miejscami szlak biegnie dosyć stromo. Warto też założyć wygodne buty, bo wędrówka w sandałach – ulubionym letnim obuwiu wielu turystów - może skończyć się np. skręceniem kostki.


Wyprawa zajmie nam tylko pół dnia, ale można ją potraktować jako rozgrzewkę przed wypadami w wyższe partie Karkonoszy i wypróbować plecak, buty i inne akcesoria. Jeszcze przed stu laty można było wynająć sobie lektykę i tragarzy, jednak dzisiaj skazani jesteśmy na własne nogi i rozsądek przy kompletowaniu ekwipunku.

Do wyboru mamy kilka szlaków, z których każdy kusi jakimiś atrakcjami – malowniczymi widokami, ciekawie ukształtowanymi skałkami, interesującą roślinnością (spotkać tu można m. in. lilię złotogłów) itp. Z Sobieszowa wiodą szlaki czarny (przez Zbójeckie Skały i Dziurawy Kamień) oraz łatwiejszy – czerwony. Dojście na szczyt zajmie około 1,5 godziny, wliczając w to odpoczynki. Bardzo atrakcyjna widokowo, choć mało uczęszczana trasa wiedzie też z Podgórzyna Górnego.

Sama warownia pozostaje od XVII wieku w ruinie. Jedyna zadaszona część to niewielkie schronisko, w którym możemy coś zjeść i wypić. Większość turystów rozpoczyna pobyt na górze od odpoczynku i wysłuchania legendy o pani tego zamczyska – pięknej i okrutnej Kunegundzie, która kazała pretendentom do swej ręki objeżdżać mury zamkowe dobrze wiedząc, że czeka ich niechybna śmierć w przepaści. Nikt nie wita nas co prawda waleniem w bęben, jak to bywało niegdyś, ale i tak Chojnik oferuje wiele atrakcji. Na Zamku Wysokiem wchodzimy po wygodnych schodach na szczyt wieży obronnej, z której roztacza się przepiękny widok na Karkonosze, Kotlinę Jeleniogórską i Stawy Podgórzyńskie. Zwiedza się także wieżę z wykutym w skale lochem głodowym, i główny dziedziniec, na którym znajduje się wysoki, masywny pręgierz (najczęściej chyba fotografowane miejsce na Chojniku), pozostałości kuchni i pomieszczeń załogi. Tam też można podziwiać piękny kilkusetletni okaz bluszczu (Hedera helix), o dwóch rodzajach liści i grubej, zdrewniałej łodydze, przypominającej pień drzewa.

Ciekawostką dziedzińca gospodarczego (na którym mieściły się m.in. stajnie i dom komendanta) jest wykuta w skale cysterna, w której trzymano zapasy wody. Warownia nie ma bowiem własnej studni, co stawiało jej obrońców w niekorzystnej sytuacji - w razie ewentualnego oblężenia byli skazani na deszczówkę.

Z Wrocławia do Sobieszowa można dojechać pociągiem jadącym do Szklarskiej Poręby. Jednak wygodniej jest wysiąść w Jeleniej Górze i dalej autobusem miejskim.

[oz]


< powrót

Przeczytaj takze:
» Ścieżką Czarownic po miłość i zdrowie
» Tramwajem w Karkonosze
» W krainie pięknych pałaców
» Tyrol u stóp Sudetów
» Dawne Cieplice

Wyszukiwarka miejsc:
pasmo górskie:
rodzaj obiektu:
podkategoria: